Szukaj

Bazarówka moro, torba do zadań specjalnych.

Monika, 4 maj 2020
Bazarówka moro, torba do zadań specjalnych.

Zdecydowanie największymi zwolennikami bazarówki są rodziny, które planują podróże z dziećmi. My opatentowaliśmy sposób pakowania się w bazarówki i próbujemy w swojej idei pomóc także innym. Natomiast od rodziny, o której zaraz wspomnę można się naprawdę wiele nauczyć. Połączyliśmy nasze siły I tak bazarówka moro wyruszyła w daleką podróż do Omanu razem z rodziną @owadybezo. 

Są to wspaniali ludzie, dla których dziecko absolutnie nigdy nie stanowiło problemu w podróżowaniu. Odkąd są w trójkę zwiedzili pół świata, a może odważnie nawet stwierdzę, że był to cudowny pretekst aby pokazać jej ten piękny świat. Owadybezo mają zawsze wszystko zaplanowane, mistrzowsko przygotowani w podróż do najciekawszych zakątków świata. 

W jedną z ostatnich podróży zabrali naszą torbę i okazało się, że każdego dnia była im pomocna pełniąc różne role. To absolutnie nas zaskoczyło bo zupełnie się tego nie spodziewaliśmy. Podróżowali autem po pustyniach
Omanu gdzie bazarówka stanowiła torbę z podręcznymi ciuchami aby nie wyładowywać całej walizki. Co ciekawsze na wielkich pustynnych wzgórzach była nawet testowana w formie “jabłuszka” zjeżdżającego po piachu z małą Zuzą. Test wytrzymałości zdany!

Owadybezo nocowali w survivalowych warunkach, na dziko, w namiocie, pod chmurką. Wtedy też bazarówka była torbą najbardziej funkcjonalną. A kiedy pojawiły się sytuacje awaryjne jak przeciekające baniaki z wodą była najlepszym ratunkiem! Z kilku powodów idealnie ratowałam z takich sytuacji – pojemna, odporny, niebieski środek i wodoodporne tkaniny także sytuacja uratowana! Podczas pobytu w Omanie byli na pustyniach jak i nad morzem, a wtedy bazarówka stała się plażówką z niezbędnymi nad wodą akcesoriami. 

Co kilka dni według planu nocowali w hotelach aby wyspać się w wygodnym miejscu. Na taką noc nie brali walizek, cały ekwipunek zostawał w aucie a na noc zabierali potrzebne rzeczy również w bazarówkę. 

Może to trochę zabawnie zabrzmi ale bazarówka ma niezwykłą moc dostosowywania się do potrzeb podróżujących. Zarówno w jedną jak I w drugą stronę była bagażem podręcznym. To było dla nas największe zaskoczenie ponieważ sami tego wcześniej nie przetestowaliśmy. Obawialiśmy się, że pojemna torba ma niestandardowe wymiary i może nie zostać przepuszczona. A owadybezo potwierdzili, że zwykła niebieska, plastikowa torba której zrobiliśmy redesign zwiedziła kawał świata i bez zarzutów prezentowała się zarówno w naturalnych jak I bardziej ekstrawaganckich przestrzeniach:)